Opowiadania
Był szary i chłodny sobotni poranek. Nagie drzewa drżały na wietrze października. Anna przyszła
Pewnego mroźnego listopadowego wieczoru Anna i Teo wracali do domu po kolacji u przyjaciół.
Właśnie dostałem paczkę. Proste pudełko, leżące na podłodze w salonie. Ale podczas gdy ja
Wieczorami zawsze zaciągam zasłony trochę mocniej, jakby to mogło ochronić moje mieszkanie przy starym
To był zwykły poranek, w osiedlowej piekarni. Zapomniał portfela, ona podała tylko swoją kartę.
– Ta krzycząca lalka zaczyna mnie denerwować – to zdanie ciągle dźwięczy mi w
Nigdy nie zapomnę tego, co wtedy zobaczyłem, tuż przed domem mojego sąsiada. Stałem przy
Dziś rano, po krótkiej przerwie, wracając do mojego samochodu, spotkała mnie co najmniej… niespodzianka.
Niedawno natknąłem się na to dziwne zdjęcie: kawałek satynowej, pikowanej tkaniny z wstążkami na
Nie znają się, nie rozmawiają ze sobą, a jednak… Kiedy mijają się na drodze,